METRYKA DOKUMENTU
Tytuł dokumentu: Wycinek prasowy z recenzją pt. „Z sali koncertowej: W Filharmonii – młodzi”
Źródło i data wydania: Prasa krakowska, najprawdopodobniej czerwiec 1961 r. (Brak jednoznacznej daty na wycinku, jednak artykuł odnosi się do tego samego koncertu dyplomowego, co recenzja Lucjana Kydryńskiego z 24 czerwca 1961 r.).
Autor recenzji: Jerzy Parzyński
Kluczowe dane: Zdigitalizowany dokument to obszerna recenzja oceniająca występy czworga dyplomantów krakowskiej Państwowej Wyższej Szkoły Muzycznej: flecistki, pianistki, śpiewaczki oraz dyrygenta. Dwa ostatnie akapity poświęcono Zbigniewowi Tofflowi, zwanemu tu „solistą z pałeczką”. Krytyk docenia dobre przygotowanie dyrygenta do interpretowania klasyków (Mozarta i Beethovena) oraz jego samodzielność artystyczną w pracy z orkiestrą.
Znaczenie historyczne: Jest to druga, równoległa recenzja z debiutanckiego koncertu dyplomowego. Potwierdza ona znakomity odbiór tego występu przez krakowskich krytyków muzycznych. Podkreślenie przez recenzenta, że młody dyrygent nie tylko technicznie odtwarza partyturę, ale też „samodzielnie myśli”, stanowiło ogromny komplement na samym początku profesjonalnej drogi artystycznej.
TRANSKRYPCJA TEKSTU (Kluczowe fragmenty)
(…) I wreszcie słów kilka o ostatnim z wczorajszej czwórki dyplomantów – o „soliście z pałeczką” – młodym dyrygencie Zbigniewie Tofflu, wychowanku prof. Witolda Krzemieńskiego. Zb. Toffel dyrygował wczoraj częścią tylko programu: Koncertem fletowym Mozarta i II Symfonią Beethovena (wykonanie Koncertu f-moll Chopina i arii „Ah perfido” Beethovena odbywało się pod kapelmistrzowskim kierunkiem Krzysztofa Missony).
Z wczorajszego swego dyplomanckiego koncertu Z. Toffel dał się nam poznać, jako muzyk dobrze przygotowany do prowadzenia i interpretowania klasyków – a równocześnie też, jako dyrygent, który nie tylko pilnie baczy, aby wszystko to, co napisane w partyturze utworu, było wygrane uczciwie i sumiennie, ale przy kierowaniu orkiestrą również i samodzielnie myśli, starając się znajdować własne swe drogi wykonawcze. Krótko mówiąc, cała czwórka wczorajszych dyplomantów krakowskiej Wyższej Szkoły bardzo się nam udała – i można im wszystkim życzyć powodzenia na dalszym muzycznym szlaku życiowym, z uzasadnioną nadzieją na spełnienie tych życzeń. (…)
JERZY PARZYŃSKI
Powyższy materiał stanowi cyfrowe odwzorowanie (skan/transkrypcję) oryginalnego wycinka prasowego, zachowanego w prywatnych zbiorach. Artykuł udostępniamy niekomercyjnie – wyłącznie w celach dokumentacyjnych, edukacyjnych oraz dla zachowania dziedzictwa historycznego krakowskiej sceny muzycznej. Wszelkie prawa autorskie do prezentowanych treści należą do ich twórców oraz pierwotnych wydawców.
– Śladami Muzyki

