Recenzja z koncertu dyplomowego w „Dzienniku Polskim” (Kraków, 1961)

sladami

METRYKA DOKUMENTU

  • Tytuł dokumentu: Wycinek prasowy z recenzją koncertu dyplomowego („Młodzi w Filharmonii”)

  • Źródło i data wydania: „Dziennik Polski”, Rok XVII Nr 148 (5389), sobota, 24 czerwca 1961 r. (Kraków)

  • Autor recenzji: Lucjan Kydryński

  • Kluczowe dane: Zdigitalizowany dokument to wycinek z prasy codziennej zawierający artykuł z rubryki „Słuchane wczoraj”. Wybitny krytyk muzyczny Lucjan Kydryński recenzuje w nim występ dyplomantów krakowskiej PWSM w Filharmonii. Artykuł poświęca osobny akapit debiutowi Zbigniewa Toffel (absolwenta z klasy Witolda Krzemieńskiego). Krytyk chwali młodego dyrygenta za „zgrabne i stylowe” poprowadzenie II Symfonii Beethovena oraz akompaniament do utworu Mozarta, zauważając również bardzo korzystną współpracę z orkiestrą.

  • Znaczenie historyczne: Jest to niezwykle cenny dokument zamykający etap edukacji muzycznej. Recenzja w popularnej prasie, napisana przez tak cenionego publicystę jak Kydryński, stanowiła ogromne wyróżnienie na starcie zawodowej kariery dyrygenckiej. Wycinek ten idealnie dopełnia opracowany wcześniej Dyplom Państwowej Wyższej Szkoły Muzycznej z 1961 roku.

TRANSKRYPCJA TEKSTU (Fragmenty)

Słuchane wczoraj Młodzi w Filharmonii

W Filharmonii występowali wczoraj dyplomanci krakowskiej PWSM. Trzy solistki i jeden dyrygent, zatem – duża porcja młodości, a przy tym, co okazało się już w trakcie koncertu, duża porcja wdzięku, uroku i – dobrej muzyki. (…) Dla większości wczorajszych dyplomantów koncert ten stanowił w ogóle pierwszy kontakt z orkiestrą symfoniczną i z tzw. szeroką publicznością, z tego względu mają oni prawo oczekiwać jakiejś ulgowej taryfy w ocenie ich sztuki. Wydaje mi się jednak, że nie ma powodu do stosowania złagodzonych ocen; poznaliśmy wczoraj artystów na pewno utalentowanych, z którymi jeszcze niejeden raz spotkamy się na estradzie i z których – jak wierzę – będziemy zawsze zadowoleni. (…)

Zbigniew Toffel – z klasy Witolda Krzemieńskiego – poprowadził (poza akompaniamentem do Mozarta) zgrabnie i stylowo II Symfonię Beethovena. Warto dodać, że i orkiestra, która czasem zdawała się podchodzić do koncertów dyplomowych z rezerwą, tym razem wypadła korzystnie.

(…)

LUCJAN KYDRYŃSKI

sladami

Powyższy materiał stanowi cyfrowe odwzorowanie (skan/transkrypcję) oryginalnego wycinka prasowego, zachowanego w prywatnych zbiorach. Artykuł udostępniamy niekomercyjnie – wyłącznie w celach dokumentacyjnych, edukacyjnych oraz dla zachowania dziedzictwa historycznego krakowskiej sceny muzycznej. Wszelkie prawa autorskie do prezentowanych treści należą do ich twórców oraz pierwotnych wydawców.

– Śladami Muzyki