Recenzja prasowa: „Primadonna na finał sezonu” (Kraków, 1981)

csladami

METRYKA ARTYKUŁU

  • Tytuł artykułu: „Primadonna na finał sezonu” (Rubryka: Z Operetki)

  • Autor recenzji: Jerzy Parzyński

  • Tytuł prasowy: ECHO (na podstawie odręcznego dopisku)

  • Data wydania: 2 lipca 1985 r. (odręczny dopisek: 2. VII 1985)

  • Uwagi archiwalne: Wycinek prasowy podsumowujący finał sezonu krakowskiej Operetki (spektakl „Wesoła wdówka” Franza Lehára). Na lewym marginesie widnieje pionowa, odręczna adnotacja niebieskim długopisem z nazwą gazety i datą. W końcowej części tekstu zielonym markerem zakreślono fragment informujący, że przedstawieniem dyrygował Zbigniew Toffel.

TRANSKRYPCJA TEKSTU

Z Operetki Primadonna na finał sezonu

Efektownie zakończyła ostatnio swój sezon nasza Operetka: Leharowską „Wesołą wdówką”, w której wystąpiła, kreując partię tytułową KRYSTYNA TYBUROWSKA. Z niemałą satysfakcją ją oklaskiwaliśmy. Krystyna Tyburowska ma cenne zalety prawdziwej primadonny operetkowej: uroda, wdzięk, temperament, kokieteria, swoboda i zręczny ruch na scenie — a przede wszystkim piękny sopranowy głos, wyrównany w brzmieniu na całej skali, którym solistka włada z wokalną pewnością i artystycznym wyrazem.

Przedstawienie „Wesołej wdówki” od razu nabrało dodatkowych barw, tempa. Tym bardziej, iż wraz z Tyburowską występował doskonały partner, tenor pełen walorów wokalnych i aktorskich — Jan Wilga, jako hr. Daniło (obszerniej o nim pisaliśmy w recenzji z premiery).

Bardzo piękna, młoda para amantów na scenie. Stąd rzęsiste oklaski publiczności. W spektaklu tym korzystnie zarysowali mi się i inni soliści, jak Fr. Makuch, K. Behounek, A. Skwarczyński, A. Galos — dyrygował Zb. Toffel. Na finał sezonu zatem zaprezentowała nam Operetka prawdziwą primadonnę. To obiecujące na przyszłość! JERZY PARZYŃSKI

Skan 8

Powyższy materiał stanowi cyfrowe odwzorowanie (skan/transkrypcję) oryginalnego wycinka prasowego, zachowanego w prywatnych zbiorach. Artykuł udostępniamy niekomercyjnie – wyłącznie w celach dokumentacyjnych, edukacyjnych oraz dla zachowania dziedzictwa historycznego krakowskiej sceny muzycznej. Wszelkie prawa autorskie do prezentowanych treści należą do ich twórców oraz pierwotnych wydawców.

– Śladami Muzyki